Jak z ajtemami dostawać ekspy i lewele
May 4, 2008
Matko, czy wiesz co twoje dziecko robi przed komputerem? Otóż bardzo prawdopodobne, że gra w WoWa.
Dziś w autobusie rozsiadła się obok mnie grupa grających młodzieńców i siłą rzeczy przysłuchiwałem się ich rozmowie. Niestety, pomimo całkiem niezłej znajomości angielskiego i doświadczeń w grach rpg niebardzo byłem w stanie zrozumieć treść konwersacji. Dialog składał się w znacznej mierze ze zwrotów typu “itemy”, “respy”, “levele”, “duele”, “ekspy” oraz wielu innych słów i skrótów, których znaczenie pozostaje dla mnie całkowitą tajemnicą. Wniosek z tego taki, że coś z tym współczesnym dzieckiem epoki multimediów jest nie tak, skoro aż takie upośledzenia językowe się pojawiają. Żargon to oczywiście naturalne zjawisko socjolingwistyczne, ale tak paskudnego słownictwa nie spotka się nawet w debatach erpegowców nad mechaniką d&d. Gdzieś tu się po drodze zatarł sens i funkcja internetowej angielszczyzny, która skrócona i uniwersalna miała ułatwiać komunikację za pomocą klawiatury. Tym bardziej, że podręczników do rpg przetłumaczonych na polski jest całe mrowie, i nie ma żadnego powodu do stosowania angielskich zamienników. Gry MMO są prawdziwą plagą naszych czasów, pozostaję więc zdecydowanym przeciwnikiem tego typu odmóżdżającej rozrywki.
Matko, wyłącz swojemu dziecku komputer i daj mu książkę jakąś do ręki (najlepiej “Kamienie na szaniec”, bo potem będzie miało pretensje do całego świata o niezdany test gimnazjalny).
Posted in 
content rss

May 6th, 2008 at 8:54 am
No, mój brat zwany Młodym grywa w Tibie i też w jego sobie miałam do czynienia ze słownictwem tego typu. “Idę ekspić na orkach”.
May 7th, 2008 at 7:07 am
Ale “Kamienie na szaniec” czytal! I podobaly mu sie.
May 11th, 2008 at 7:12 am
Co jest dziwnego w “ekspić na orkach”?